Kredytujemy budowę domu

Kredytujemy budowę domu

Marzenie o własnym domu często spędza sen z powiek. Ale za co wybudować dom, jeśli zarabia się średnią krajową? Wygrana w Lotto? Jest równie prawdopodobna, jak wiadomość o tym, że odziedziczyliśmy dom po wujku z Ameryki.

Ratunkiem może być kredyt hipoteczny. Zanim jednak wyruszymy na poszukiwanie najatrakcyjniejszej oferty, musimy uzbroić się w cierpliwość i żelazne nerwy. Niestety, minęły już czasy, kiedy banki oferowały kredyty „za ładne oczy”. Obecnie kontakty finansistów z kredytobiorcami można określić mianem szorstkiej przyjaźni.

Przed wizytą w banku

Musimy przede wszystkim określić swoje potrzeby finansowe oraz poznać oferty poszczególnych instytucji. Nieocenionym źródłem wiedzy jest internet. W sieci znajdziemy zarówno informacje oficjalne, prezentowane przez banki, jak i – nie zawsze pochlebne – opinie klientów. W obu przypadkach obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Możemy oczywiście, w ogóle nie wychodząc z domu, skorzystać z możliwości uzyskania kredytu online, ale w końcu będziemy musieli udać się do banku, aby donieść jakiś papierek lub choćby złożyć podpis.

Zdolny, czy nie?

Wiemy już, ile chcemy pożyczyć pieniędzy, orientujemy się mniej więcej w ofercie banków, zatem przystępujemy do kolejnego etapu, jakim jest badanie zdolności kredytowej.

W zależności od polityki danej instytucji, jej wymagania mogą być mniej lub bardziej wyśrubowane. Bank ocenia, czy ze swoimi dochodami, stanowiskiem i perspektywami będziemy w stanie spłacić kredyt nie tylko za dwa lata, ale też po upływie dziesięciu. Interesuje się źródłem dochodu i jego wiarygodnością, a także tym, ile nam zostanie na życie po spłaceniu raty kredytu. Istotne mogą okazać się też nasze zobowiązania, a nawet posiadanie samochodu, i czy jest to 15-letni sedan niemieckiej marki, czy też najnowszy model auta terenowego z napędem na cztery koła. To oczywiste, że do przyznania kredytu preferowane są osoby zatrudnione na umowę o pracę na czas nieokreślony, co najmniej od roku, uzyskujące wysokie dochody. Jednak każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie. W lepszej sytuacji są właściciele ziemi, bowiem z reguły bank traktuje działkę jako wkład własny kredytobiorcy.

„Papierologia” stosowana

Czyli inaczej kompletowanie dokumentów. W tej części spektaklu będziemy zobowiązani do przedstawienia dokumentów, potwierdzających status nieruchomości, np. księgę wieczystą działki, decyzję o pozwoleniu na budowę, jeśli budowa została zlecona firmie – umowa z deweloperem, dokumenty rejestrowe dewelopera (np. odpis z Krajowego Rejestru Sądowego lub wpis do ewidencji działalności gospodarczej), a w przypadku budowy systemem gospodarczym – zatwierdzony projekt budowlany, kosztorys oraz ewentualne umowy z wykonawcami części robót.

Czy bank przelewa pieniądze na konto, a my wydajemy je, kiedy chcemy? Nie. Niezależnie od tego, czy buduje firma, czy wynajęty przez nas kierownik budowy z ekipą, kredyt budowlano-hipoteczny jest zwykle wypłacany w transzach, w zależności od postępów budowy. W przypadku umowy z deweloperem, harmonogram wypłacania kredytu zależy od harmonogramu opisanego w umowie z firmą budującą nasz dom.

Pomocna dłoń państwa

Od 2009 r. funkcjonuje rządowy program „Rodzina na swoim”. To rodzaj pomocy oferowanej przez państwo, które wspiera rodziny marzące o własnym domu. Pozwala ona na obniżenie raty nawet o kilkadziesiąt procent przez okres 8 lat, od momentu zaciągnięcia kredytu.

Kto może ubiegać się o kredyt z dopłatą? Każdy, kto ma zdolność kredytową, m.in. małżonkowie, osoby samotnie wychowujące dziecko w wieku do 25 lat (ale uczące się) albo dziecko, na które pobierany jest zasiłek pielęgnacyjny (bez względu na wiek).

Ta forma pomocy wyklucza posiadanie mieszkania i domu. Ubiegający się może oczywiście sprzedać nieruchomości, a uzyskane środki przeznaczyć na wkład własny. Jeśli potencjalny kredytobiorca posiada spółdzielcze prawo lokatorskie do lokalu, musi zobowiązać się do zrezygnowania z takiego lokalu w ciągu sześciu miesięcy od dnia uzyskania prawa zamieszkania w wybudowanym domu.

Za „kredyt rodzinny” można zbudować dom jednorodzinny, wolno stojący, w zabudowie bliźniaczej, szeregowej lub grupowej do 140 m², którego koszt budowy nie przekroczy iloczynu powierzchni użytkowej i średniego kosztu budowy 1 m², ustalanego co kwartał dla każdego województwa, powiększonego o 40%. Koszt budowy domu jest przyjmowany na podstawie kosztorysu uwzględniającego koszt budowy oraz przyłączy i urządzeń instalacyjnych.

 

Autor: Wojciech Buszko

Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *