Czy warto wybudować dom z drewna?

Czy warto wybudować dom z drewna?

Pan Jacek chciał szybko wybudować dom. Wybrał technologię szkieletu drewnianego i udało mu się to zrobić w 3 miesiące.

Działka nad jeziorem, 4 km od morza – tu stanął drewniany dom, do którego właściciele przyjeżdżają na weekendy. Budynek doskonale wpisuje się w otaczający krajobraz, kontynuując przedwojenne wzorce regionalne.

Szkielet drewniany szybki w realizacji

Poszukiwania działki i dojrzewanie do decyzji o budowie domu trwały kilka lat, natomiast budowa tylko 3 miesiące.
– Zdecydowaliśmy się na budowę domu drewnianego przede wszystkim ze względu na  urokliwe położenie działki. Wspólnie z żoną uznaliśmy, że każdy inny dom wyglądałby tu źle. Chcieliśmy też wybudować się szybko, a technologia drewniana nam to umożliwiła – wyjaśnia inwestor.
Dom jest wolno stojący niepodpiwniczony z użytkowym poddaszem. Jest to budynek o konstrukcji szkieletowej, ściana składa się
z płyty g-k, płyty OSB, warstwy izolacji z wełny oraz tynku strukturalnego na warstwie styropianu. Strop drewniany podwójny izolowany jest akustycznie wełną mineralną.
– Wybraliśmy konstrukcję szkieletową, gdyż dom z bala nie podobał się nam pod względem estetycznym, wydawał się zbyt surowy – tłumaczy pan Jacek.
Nieco droższy od przewidywanego okazał się fundament. Z powodu wysokiego poziomu wód gruntowych powiększono ławy fundamentowe i wyłożono styropianem. Również z tego powodu dookoła budynku wykonano drenaż (żwirek).
Harmonijna bryła domu ozdobiona jest drewnianymi fragmentami elewacji, słupami, balustradami i okiennicami.

Wiór na dachu wciąż jak nowy

Dach krokwiowo-jętkowy o konstrukcji drewnianej podparty został na płatwiach ze ścianką kolankową. Pokryto go gontem drewnianym – lekkim i eleganckim wiórem osikowym. Materiał łatwo dostosowuje się do każdej formy dachu, dzięki czemu szczególnie efektownie wygląda pokrycie tzw. wolich oczek czy podcieni.  Materiał, mimo pewnych obaw właścicieli, okazał się trwały.

– Po dwóch latach wiór osikowy na dachu wygląda jak nowy. Pewnie jest to częściowo zasługa położenia domu – jest on prawie nieocieniony. Wiórem mamy pokryty też niewielki daszek przy ogrodzeniu, który znajduje się w bardziej zacienionym miejscu i można zauważyć, że pod wpływem wilgoci już trochę niszczeje – pokazuje inwestor.

System odwadniania dachu wykonano według pomysłu właściciela. Są to drewniane rynny z łańcuchami oraz mosiężnymi rzygaczami wykonanymi przez metaloplastyka.
Pan Jacek przekonał się, jak ważne jest dopilnowanie szczelności dachu i to nie tylko  ze względu na przeciekanie, ale możliwość przedostania się… owadów lub zwierząt.

– U nas musiała się znaleźć jakaś szpara, gdyż gdzieś na strychu zamieszkała łasiczka. Teraz mamy problem z tym, żeby ją przepędzić – żali się gospodarz.

Przy okazji utwierdził się w przekonaniu, jak istotne jest zatrudnienie rzetelnego wykonawcy, który nie tylko solidnie wybuduje dom, ale też bez problemu naprawi ewentualne usterki.

– Nasz wykonawca po zgłoszeniu problemu obiecał pomoc w znalezieniu miejsca, którym zwierzątko dostaje się do „swojego” domu na naszym poddaszu – śmieje się.

Izolacja cieplna i akustyczna

Dom drewniany okazał się też ciepły – Przyjeżdżamy tu jedynie na weekendy, więc zdarza się, że nawet przez dwa tygodnie jest nieogrzewany. Temperatura wewnątrz podczas naszej nieobecności nawet przy największych mrozach nie spadła nigdy poniżej 5°C – z zadowoleniem stwierdza pan Jacek.

Drewno decyduje też o szczególnym charakterze wnętrz. Wykończono nim niektóre ściany oraz strop. Obszerny salon połączono z kuchnią, której część została zaadaptowana na jadalnię.

– Obawialiśmy się, że drewniany dom będzie reagował na silne wiatry, które wieją tu znad morza. Jednak obawy okazały się nieuzasadnione, gdyż nic nie trzeszczy – mówi właściciel.

Pan Jacek zwraca jednak uwagę na akustykę wewnątrz domu drewnianego.

– Dowiedziałem się o tym jeszcze na etapie budowy. Zastosowałem taśmy wygłuszające  i wełnę mineralną pomiędzy dolną i górną kondygnacją. Zauważam zdecydowaną różnicę między tym, jak głos niesie się w naszym domu, a jak bardzo wszystko słychać w innych niewygłuszonych domach drewnianych – przekonuje.

Dobra izolacja akustyczna jest bardzo ważna, zwłaszcza że na poddaszu znajdują się pokoje dzieci. Umiejscowiono tam też pokoje gościnne z wyjściem na obszerny balkon.

Letni wypoczynek w cieniu balkonu i altany

Dom pana Jacka to idealne miejsce na letni wypoczynek. Taras osłonięty przez drewniany balkon podczas ciepłych dni zamienia się w jadalnię. Prowadzą tu schody wyłożone kamiennym brukiem, takim samym jak podjazd do garażu.

Na posesji jest także altana z kominkiem zewnętrznym – dobra kryjówka w upalne dni lub na niepogodę. W pięknym przydomowym basenie można się ochłodzić.

 

Autorzy: Agnieszka Rudomino – Własny Dom, Sylwia Makowska-Rzatkiewicz

Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *